onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Zaledwie 25 tysięcy dolarów zarobił były mistrz świata wagi super koguciej Guillermo Rigondeaux za występ na niedzielnej gali w Los Angeles. Uznawany do niedawna za jednego z najlepszych pięściarzy świata bez podziału na wagi Kubańczyk znokautował w pierwszej rundzie Giovanniego Delgado, który za walkę otrzymał 14,5 tys. dolarów. Dla Rigondeaux była to jedna z niższych wypłat na zawodowych ringach.

Główną atrakcją tej imprezy był pojedynek o pas IBF wagi super średniej pomiędzy Jose Uzcateguim oraz Calebem Plantem. Obrońca tytułu zainkasował 280 tys. dolarów, zaś pretendent 150 tys. dolarów. Plant wygrał jednogłośnie na punkty i został nowym mistrzem świata.

W Los Angeles odbył się także m.in. pojedynek wagi półciężkiej pomiędzy Ahmedem Elbialim i Allanem Greenem. Egipcjanin zarobił 13 tys. dolarów, z kolei Amerykanin 10 tys. dolarów.