onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Dwa tygodnie temu Denis Lebiediew (29-2, 22 KO) znokautował Victora Emilio Ramireza, unifikując tytuły mistrza świata federacji WBA i IBF wagi junior ciężkiej. Wygląda na to, że wkrótce Rosjanin będzie musiał oddać jeden z tych pasów, ponieważ obie organizacje naciskają, żeby Lebiediew w najbliższym czasie przystąpił do obowiązkowej obrony tytułu.

International Boxing Federation, gdzie oficjalnym pretendentem do pasa jest Murat Gassijew (23-0, 17 KO) wyznaczyła już nawet datę przetargu wyłaniającego organizatora walki z Lebiediewem. Ze strony World Boxing Association na Rosjanina czeka z kolei Beibut Szumenow (17-2, 11 KO),  a na zorganizowanie tej walki promotorzy obu pięściarzy mają trzy miesiące. 

Interesy Szumenowa i Gasijewa reprezentuje Al Haymon, co oznacza, że pozycja negocjacyjna Lebiediewa zrobiła się trudna i może doprowadzić do zwakowania jednego z tytułów mistrzowskich.